Pragnę  zachęcić wszystkich rodziców  do pracy z dziećmi . Znajdziecie tu propozycje na rozwijanie kompetencji emocjonalno -społecznych swoich dzieci.

Powodzenia

file:///C:/Users/Basia/Downloads/kpp_8_2a.pdf

file:///C:/Users/Basia/Downloads/kpp_17_4a.pdf

file:///C:/Users/Basia/Downloads/kpp_8_2b.pdf

file:///C:/Users/Basia/Downloads/kratka-emocje-2a%20(1).pdf

file:///C:/Users/Basia/Downloads/kol-emocje-17%20(3).pdf

file:///C:/Users/Basia/Downloads/kol-emocje-12.pdf

file:///C:/Users/Basia/Downloads/kol-emocje-16.pdf

file:///C:/Users/Basia/Downloads/historyjka-obrazkowa-74.pdf

Przedstawiam  karty pracy „Emocje w moim sercu”. Jak wiemy, często metaforycznie to własne w sercu lokujemy nasze emocje. W tym ćwiczeniu wykorzystujemy tę metaforę. Otwiera ono drzwi do rozmowy o emocjach i pozwala wspólnie z dzieckiem nazwać co dzisiaj/ wczoraj/ w ostatnim tygodniu czuło.    

  Jak wprowadzić dziecko?

„W naszym sercu mieszka wiele różnych emocji. Czasami czujemy złość, czasami smutek, czasami radość, a czasami spokój. Obok serca są emocje. Dobierz do każdej z nich kolor. Jeżeli w ostatnim czasie odczuwałeś także inne uczucia, dopisz je i również wybierz kolor. Następnie wypełnij swoje serce kolorami z emocjami, które dzisiaj (wczoraj/w domu) Ci towarzyszyły

https://dzieciecapsychologia.pl/wp-content/uploads/2020/03/Emocje-w-moim-sercu.pdf

A teraz trochę o smutku.

https://dzieciecapsychologia.pl/wp-content/uploads/2020/03/Chmura-smutku-myśli.pdf

Do kolejnych zadań chce zachęcić całą rodzinę, karty pracy można wydrukować a każdy  domownik  może samodzielnie udzielać odpowiedzi. Stworzy to możliwość rozmowy o podstawowych emocjach, poznanie potrzeb swoich bliskich a dodatkowo super spędzić czas.

Załącznik ;Złość, radość, lęk, smutek (dodaj te obrazki co są w załącznikach )

Chciałabym zachęcić do lektury książki, którą sama posiadam i serdecznie polecam wszystkim dzieciom ale również dorosłym.

Kilka słów do rodziców.

Jak pomóc dziecku przetrwać epidemie koronowirusa.

Okres kwarantanny/ciągłego przebywania w domu jest i będzie trudny. Dla wszystkich. Nie mam na myśli żadnych katastroficznych wizji, ale fakt: bycie praktycznie non stop w domu (tu szczególnie wspieram rodziców mieszkających w bloku, bez dostępu do ogrodu L), w rutynie jest trudne. Wszyscy jesteśmy istotami społecznymi- potrzebujemy spotkań, wyjść z domu. Rutyna na dłuższą metę nas przytłacza, cztery ściany mogą skutecznie obniżać nastrój. Bardzo dużo w kontekście koronawirusa mówimy o lęku. I wspaniale – na pewno jest to emocja, która przeważa w doświadczeniu dzieci w obecnej sytuacji. Jednak chciałabym tutaj podkreślić, że w większości doświadczamy i będziemy doświadczać także innych trudnych: złości, niepewności, smutku, znudzenia, zniecierpliwienia. Mamy prawo to czuć. Dzieci mają prawo to czuć. Mają prawo się bać, mają prawo się złościć, mają prawo się smucić. Nazywanie i akceptowanie emocji zawsze jest ważne. Nie tylko w okresie epidemii. Jednak teraz, przy takim ich nagromadzeniu, jest szczególnie ważne. Dlatego, gdy widzisz, że twojemu dziecku jest trudno. NAZYWAJ i AKCEPTUJ. „Widzę, że boisz się koronawirusa. Tak, to trudne. Może opowiesz mi o tych strachach?”„Złościsz się, że ciągle musimy siedzieć w domu. Rozumiem. Też mnie złości, że nie możemy pobawić się na placu zabaw. Może zastanowimy się jak zrobić mini plac zabaw w domu?”„Smutno ci, że twoje urodziny spędzimy we czwórkę. Opowiedz mi o Twoim smutku…” To pomaga. To wspiera. To daje bliskość.

1. Bądź spokojny

Rodzice powinni spokojnie rozmawiać ze swoimi dziećmi o koronawirusie. Ważne, aby powiedzieć dzieciom, o istniejącej możliwości, że ktoś z Was w pewnym momencie będzie mieć objawy, które często są bardzo podobne do przeziębienia lub grypy. Rodzice powinni zachęcać dzieci, aby informowały ich, jeśli nie czują się dobrze lub gdy boją się wirusa. Tylko dzięki temu rodzice będą mogli jak najszybciej im pomóc. Należy również pamiętać, że wiele objawów COVID-19 można leczyć. Warto przypomnieć dzieciom, że są rzeczy, które możemy zrobić, aby zapewnić bezpieczeństwo sobie i swoim najbliższym: często myć ręce, nie dotykać twarzy i zostać w domu.

2. Trzymaj się rutyny

Dzieci potrzebują rutyny. My, dorośli, musimy bardzo szybko opracować zupełnie nowy plan dnia, aby przetrwać w tych trudnych czasachZdecydowanie polecam stworzenie harmonogramu, który obejmuje zarówno czas na zabawę, możliwość kontaktu telefonicznego z przyjaciółmi, a także czas „wolny od technologii” i czas na prace domowe. Musimy zastanowić się, co dla nas jest ważne i zbudować strukturę, która to odzwierciedla. Dużym wsparciem dla naszych dzieci będzie zapewnienie przewidywalnego dnia i świadomości, kiedy powinny się uczyć lub pracować w domu, a kiedy mogą się bawić.  Najlepiej aby dzieci zaangażować w przygotowanie planu dnia. Wtedy dajemy im możliwość zastanowienia się nad czynnościami, które chciałyby wykonywać, a następnie pracujemy wspólnie nad ostatecznym kształtem harmonogramu. Jeśli chodzi o młodsze dzieci, to najlepiej zaplanować ich dzień tak, aby najpierw zacząć od obowiązków (szkolnych i domowych), a następnie przeznaczyć czas na zabawę. W przypadku niektórych rodzin robienie planu na początku każdego dnia będzie najlepsze dla dzieci. Inne rodziny mogą uznać, że dobrze będzie zacząć dzień nieco później po spaniu i wspólnym śniadaniu.

3. Sprawdź, jakie informacje o koronawirusie docierają do Twoich dzieci

W mediach krąży wiele nieprawdziwych informacji na temat koronawirusa. Sprawdź, co usłyszało Twoje dziecko lub co uważa, za prawdę. Nie wystarczy podać dziecku faktów, ponieważ – jeśli uznało za prawdę coś co usłyszało wcześniej i połączy to z nowymi informacjami od Ciebie – może dojść do nieporozumienia. Dowiedz się, co Twoje dziecko już wie i wspólnie rozprawcie się z mitami. Jeśli dzieci mają pytania, na które nie znasz odpowiedzi, możecie wspólnie odwiedzić strony internetowe wiarygodnych instytucji państwowych lub organizacji takich jak UNICEF czy Światowa Organizacja Zdrowia.

4. Stwórz okazje do wspólnego spędzania czasu

W przeżywaniu trudnych emocji bardzo ważna jest równowaga między rozmową o naszych odczuciach, a znajdywaniem rozrywki, która pozwoli rozproszyć myśli. Co kilka dni możecie spędzać wieczór na wspólnej zabawie lub gotować razem posiłki. 

 5. Kontroluj swoje zachowanie

To oczywiste, że dorośli są także zaniepokojeni sytuacją związaną z koronawirusem. Jednak ważne, żebyśmy zrobili wszystko, co w naszej mocy, aby nie dzielić się z dziećmi swoimi lękami i nie okazywać obawy. Może to oznaczać powstrzymywanie emocji, co dla wielu okaże się bardzo trudne. Pamiętajmy, że to rodzice zapewniają swoim dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Tę sytuację możemy porównać do jazdy samochodem, gdzie dzieci to pasażerowie, a my prowadzimy auto. Nawet, jeśli odczuwamy niepokój, nie możemy pozwolić, aby udzielił się on najmłodszym.

6. Wprowadź do domowej codzienności ćwiczenia oddechowe i relaksacyjne                                                     Mamy różne możliwości, które pomagają nam radzić sobie z emocjami, układać je. Jednym z nich jest mówienie o nich, wyrażanie, akceptowanie, innym: ćwiczenia oddechowe i relaksacyjne. To czas nagromadzenia trudnych emocji i napięcia. Im więcej napięcia, tym trudniej nam to pomieścić (dosłownie pomieścić)… w sobie. A nie chodzi o to, by je upychać w nas- przeciwnie: ważne by je uwalniać. Stąd w obecnym czasie konieczne jest zatrzymanie się, relaksowanie, wprowadzenie ćwiczeń oddechowych i uwalnianie emocji.
7. Szukajcie, podkreślajcie pozytywy codzienności                                                                        Ważne jest wspólne przeżywanie radości, wdzięczności, ekscytacji oraz wspólne nazywanie i wyłapywanie dobrych, miłych, cennych chwil. Pielęgnowanie wdzięczności. To także cenny czas. To, że może być trudny, nie oznacza, że będzie tylko taki. Każdy, wspólny dzień może mieć w sobie wiele cudownych chwil. W dużej mierze zależą one od nas- od tego jak poukładamy ten czas i czy pochylimy się nad dostrzeganiem tego co cenne i ważne. Wielu z nas ma możliwość nadrobić zaległości w planszówkach, wygłupach, przytulaniu do południa. Jednym słowem nadrobić czas w byciu razem.
 
Zadanie dla rodziców
Stwórzcie „własnego” koronawirusa i porozmawiajcie o nim.

…yyyy ale, że jak ? Stworzyć własnego koronawirusa? Taaak! Narysujcie go, stwórzcie z klocków, z plasteliny, nadajcie mu imię.  Dzieci potrzebują konkretu, „namacalnej” postaci, na bazie której wyobrażą sobie i poukładają, co się dzieje i dlaczego. Abstrakcja, to, że wymagamy od dzieci ciągłego „musisz zrozumieć, jest taki wirus…” wzmagają niepewność, niezrozumienie i nasilają lęk. Dzieci potrzebują faktów, dostosowanych do ich okresu rozwojowego. Gdy już stworzycie postać/ stworka „Koronawiruska” to macie wspaniałą bazę, by opowiedzieć sobie: co go powiększa, co go pomniejsza i za tym: dlaczego tak wygląda profilaktyka i obecne działania. 

P a m i ę t a j !!!!!

C:\Users\Basia\Desktop\to_co_w_zyciu_najwazniejsze_158.jpg