„Nasze zdrowie”

  1. Lewandowskiej.

Doktor rybka niech nam powie
Jak należy dbać o zdrowie!
Kto chce prosty być jak trzcina,
Gimnastyką dzień zaczyna!
Całe ciało myje co dzień

Pod prysznicem, w czystej wodzie.
Wie, że zęby białe czyste
Lubią szczotkę i dentystę!
Pije mleko, wie, że zdrowo
Chrupać marchew na surowo.
Kiedy kicha czysta chustka
Dobrze mu zasłania usta.
Chcesz, to zobacz, jak jeść jabłka
Na obrazku bez zarazków.
Rób tak samo, bo chcesz chyba
Tak zdrowy być jak ryba.

SPACER PO DYWANIE
sł. D. Gellner

  1. Kiedy niebo płacze
    idziemy na spacer
    dookoła stołu
    z piosenką wesołą.

Ref:. Idą parami lalki z misiami
Depczą dywan, depczą dywan
z frędzelkami.
Idą parami lalki z misiami
a gumowe piłki dwie
po podłodze toczą się.

  1. Gdy za oknem dmucha
    nikt wiatru nie słucha,
    chodzi dookoła
    wycieczka wesoła.

 

ZAMIERZENIA NA PAŹDZIERNIK

KSZTAŁTOWANIE ŚWIADOMOŚCI WŁASNEGO „JA” ORAZ ORIENTACJI  PRRZESTRZENNEJ

POZNAWANIE ZMIAN ZACHODZĄCYCH W PRZYRODZIE ZWIĄZANYCH Z JESIENIĄ – W PARKU, W LESIE, W GOSPODARSTWIE DOMOWYM.

WDRAŻANIE DO UDZIAŁU W ZABAWACH MUZYCZNO-RYTMICZNYCH PRZY PIOSENKACH ZNANYCH DZIECIOM.

ZACHĘCANIE DO AKTYWNEGO WSPÓŁDZIAŁANIA PODCZAS PRZYGOTOWYWANIA RÓŻNORODNYCH POTRAW – PRÓBOWANIE WŁASNYCH WYROBÓW.

KSZTAŁCENIE UMIEJĘTNOŚCI UWAŻNEGO SŁUCHANIA UTWORÓW LITERACKICH I WYPOWIADANIA SIĘ NA TEMAT.

TWORZENIE WYPOWIEDZI NA TEMAT SWOJEJ RODZINY, OKREŚLANIE I NAZYWANIE CZŁONKÓW RODZINY,  MÓWIENIE

UTRWALENIE ZASAD BEZPIECZEŃSTWA DOTYCZĄCYCH PORUSZANIA SIĘ PO CHODNIKU, PASACH DLA PIESZYCH.

 

Jan Brzechwa

Na straganie

Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:

„Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze.”

„Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
Leżę tutaj już od wtorku!”

Rzecze na to kalarepka:
„Spójrz na rzepę – ta jest krzepka!”

Groch po brzuszku rzepę klepie:
„Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?”

„Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.

Lecz pietruszka – z tą jest gorzej:
Blada, chuda, spać nie może.”

„A to feler” –
Westchnął seler.

Burak stroni od cebuli,
A cebula doń się czuli:

„Mój Buraku, mój czerwony,
Czybyś nie chciał takiej żony?”

Burak tylko nos zatyka:
„Niech no pani prędzej zmyka,

Ja chcę żonę mieć buraczą,
Bo przy pani wszyscy płaczą.”

 

„A to feler” –
Westchnął seler.

Naraz słychać głos fasoli:
„Gdzie się pani tu gramoli?!”

„Nie bądź dla mnie taka wielka” –
Odpowiada jej brukselka.

„Widzieliście, jaka krewka!” –
Zaperzyła się marchewka.

„Niech rozsądzi nas kapusta!”
„Co, kapusta?! Głowa pusta?!”

A kapusta rzecze smutnie:
„Moi drodzy, po co kłótnie,

Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!”

„A to feler” –
Westchnął seler.

 

 

JESIENNA WYCIECZKA

 

  1. Zabrał dziadek na wycieczkę

Tomka, Jasia i Haneczkę.

Idą sobie leśną dróżką,

a wiatr szepcze im na uszko:

 

Ref.: Tak, tak, tak, tak,

tak jesień wita nas.

Tak, tak, tak, tak,

jesieni nadszedł czas.

 

2.Nagle kasztan z drzewa skoczył.

w złote liście się potoczył.

Za nim leci drugi, trzeci

wprost pod nogi naszych dzieci.

 

Ref.: Pac, pac, pac, pac,

tak jesień wita nas.

Pac, pac, pac, pac,

jesieni nadszedł czas.

 

  1. Woła Tomek: – Mam jednego!

Już znalazłem następnego!

Do kieszonki schowam sobie

i ludzika w domu zrobię.

 

Ref.: Pac, pac, pac…